Męska Gdynia 2022
Dzień 3
Jajka na twardo na śniadanie, niedoschnięte skarpetki 🧦 na sakwę i w drogę 🚴♂️
Już po parunastu kilometrach Roztoczański Park Narodowy urzekł nas swoimi widokami 🏞️ Trasa zdecydowanie była lepsza niż dnia poprzedniego. Następnie szukając w trzcinie chrząszcza 🪲 okazało się, że brzmi on na szczebrzeszyńskim rynku – gdzie oczywiście sprzedają też bąbelkowe gofry z nutellą 🍩
Wreszcie Green Velo zaczęło być takie jak sobie wyobrażaliśmy… Bezkresne pola, urokliwe wioseczki w których nie ma nawet sklepu i swego rodzaju klimat… Było bosko… 😁
Dzień zakończył się biwakiem na Pałacowym Polu Namiotowym w Tarnogorze gdzie klimat też był nie do opisania… 😁🏰🏞️🐎🦘😁






















0 komentarzy