Męska Gdynia 2022

Opublikowano przez 2rowery w dniu

Dzień 14

Dzień czternasty przywitał nas słońcem i bardzo mocnym wiatrem. Poranny chłód nie pomagał wyjść z ciepłego śpiwora.

Trasa zaczęła się strasznie. Pola, pola i znów pola, z mocnym wiatrem w twarz w pakiecie. Jechało się strasznie. Dziś kryzys dopadł nas obu… 😫

Drugi tydzień jazdy… Ponad 1100km za nami… Najnormalniej w świecie, dziś się nam nie chciało… Dodatkowo wiatr chyba najgorszy z wszystkich dni… 😩

Jakimś cudem dojechaliśmy do Bartoszyc. Postanowiliśmy zatrzymać się na wcześniejszy obiad by chociaż jedzeniem polepszyć sobie nastroje… i to się akurat udało 😁🥙😋

Ruszyliśmy dalej. Było już trochę lepiej choć wiatr wcale nie przestawał uprzykrzać na drogi.

W końcu ukazał nam się Lidzbark Warmiński 😁To miasto pozwoliło nam nacieszyć oko🏰 i nabrać sił na końcową część trasy, która okazała się tak dziurawym asfaltem cały czas pod górę, że znów odebrała nam chęci do jazdy.

Na szczęście dziś zaplanowane było troszkę mniej kilometrów więc w końcu udało się dojechać do celu i rozbić namiot.

Rowery nasmarowane, kolacja zjedzona. Czas na regenerację bo jutro do zrobienia prawie 100 kilometrów… Trzymajcie kciuki bo jeśli się uda to widzimy się już nad mierzeja wiślaną!

Kategorie: ROWEREM

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *