Balaton 2025

Opublikowano przez 2rowery w dniu

W wakacje ’24 udało nam się odwiedzić miejsce, do którego już od dawna chciałem pojechać. Niewyraźny język – nie podobny do niczego 😜 turkusowy kolor wody 🌊 i trawiaste plaże… tak w jednym zdaniu zamknąć można Balaton – największe jezioro Europy Środkowej, położone w południowo – zachodnich Węgrzech 🇭🇺

Paręnaście dni spędziliśmy w małej miejscowości Balatonudvari, leżącej na północnym brzegu jeziora, która okazała się świetnym miejscem do wypoczynku i wypadów na rower 🚲

W tego roczne wakacje znów wybraliśmy się nad turkusowe jezioro, tym razem na południową stronę do miejscowości Siófok.

Oprócz lokalnych wycieczek w planach było ukończenie drugiej części przejazdu Balatońską Ścieżką Rowerową “Balaton Körút”. Trasę liczącą nieco ponad 200km podzieliliśmy na dwa kawałki. W minione lato udało nam się przejechać wschodnią jej część a w tegoroczne wakacje ruszyliśmy na dłuższą wycieczkę na zachód. 

Piękne widoki, doskonała infrastruktura rowerowa a na koniec przeprawa promem. Mimo że trasa nie jest w całości odseparowana od ruchu samochodowego, to nie była za bardzo uciążliwa do przejechania w cześciach ogólnodostępnych. Palące słońce i lekko wiejący wiatr, który chciał chyba ochłodzić nam codzienny upał pomagały w podziwianiu widoków tego niezwykłego miejsca…

Generalnie zauroczyło nas to miejsce 🥰 Szybki dojazd samochodem (480km z Krakowa do Siófok), przystępne ceny i praktycznie gwarantowana pogoda. Brzmi jak świetny plan nawet na długi weekend… 🙂

P.S. a jak będziecie w Tihany, na dole przy cyplu z promem wycieczkowym, w restauracji z drewnianymi stołami na zewnątrz, nie zapomnijcie zamówić do jedzenia

 „rántott sajt hasábburgonyával”… 😁😋🍛

Kategorie: ROWEREM

1 komentarz

Darek · 9 stycznia, 2026 o 5:45 pm

Świetna relacja! Balaton to rzeczywiście rowerowy raj, a półwysep Tihany ma w sobie coś magicznego (dzięki za polecenie rántott sajt – zapisuję do sprawdzenia!). Przejazd 'Balaton Körút’ w dwóch częściach to bardzo rozsądny plan, zwłaszcza gdy słońce mocno operuje. Infrastruktura wokół jeziora robi wrażenie i faktycznie z Krakowa to rzut beretem, co czyni Węgry idealnym kierunkiem na rowerowy city break.

Przygotowując się do takich tras, zawsze sporo czasu spędzam na kompletowaniu sprzętu – od sakw i bidonów po odzież techniczną, która radzi sobie z palącym słońcem. Aby nie zrujnować budżetu na wyjazd, przed zakupami w sklepach sportowych i turystycznych zawsze zaglądam na https://ekupony.pl. Często można tam trafić na kody rabatowe do dużych sieci outdoorowych, co pozwala zainwestować w lepszej jakości szpej za mniejsze pieniądze. Dzięki za dawkę motywacji, czas zacząć planować własną pętlę wokół Balatonu!

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *