Męska Gdynia 2022

Dzień 1
Jak zwykle z językiem na brodzie pędziliśmy na pociąg. Człowiek o której by nie wstał, to i tak mu zawsze braknie czasu 😜 Na szczęście się udało i bez najmniejszych problemów dojechaliśmy do Kielc.
Trasa z Kielc do Sandomierza nie była nam obca. Jechaliśmy nią dwa lata temu tyle tylko, że dziś mieliśmy to zrobić w jeden dzień… 😁
Wiatr w plecy, lekko przysłonięte słońce i rozmowy o zakresach energetycznych w pływaniu 😜 pozwoliły nam przejechać zaplanowaną trasę szybciej niż się tego spodziewaliśmy. A w nagrodę czekał na nas Sandomierz 😁🏰 Piękny i okazały, z praktycznie pustym polem namiotowym w samym centrum, więc po szybkim rozbiciu obozowiska ruszyliśmy w stronę starego miasta na poszukiwania Ojca Mateusza… 😜


















0 komentarzy