Męska Gdynia 2025 : Kraków 🇵🇱 – Triest 🇭🇺

Opublikowano przez 2rowery w dniu

Męska Gdynia ’25 – Dzień 2

Zapadłe Stawy – Ochaby 🇵🇱

Poranek w deszczu nie zachęcał nas do podróży… Na szczęście szybko okazało się, że krople uderzające o namiot to spadające z drzew pozostałości po nocnych opadach…

Znów ruszyliśmy wałem WTR-ki… Po około piętnastu kilometrach i objazdach w Oświęcimiu, minęliśmy tłumy ludzi kierujących się w stronę Bramy byłego obozu Auschwitz Birkenau…

O tego momentu szlak Wiślanej Trasy Rowerowej zaczął nabierać urozmaicenia… Od małych klimatycznych miejscowości, przez dziurawe szutry przy torach, po szybkie asfalty między polami zboża…

Dopiero na zaporze Jeziora Goczałkowickiego postanowiliśmy zrobić sobie lekką przerwę… Siedząc na ławce, popijając jogurt i zagryzając drożdżówki nie mogliśmy się opędzić od pozdrawiania przejeżdżających tłumnie rowerzystów. Po chwili dopiero dostrzegliśmy na ich ramach numery startowe ultra maratonu rowerowego Rowerowy Maraton WISŁA 1200 … Od tego momentu temat był już tylko jeden – że już kiedyś o tym myślałem… że może my… może kiedyś… może razem… ale tam pewnie trzeba 18 lat… a to nie – bo wtedy już na pewno Patryka nie dogonię… 😜🤣

Podkręcając tempo końcówki, staraliśmy się znów oszukać prognozę pogody i zdążyć rozbić namiot przed zapowiadanym deszczem… i znowu się udało…😁 a kotlet w barze „Skansen” był tak pyszny, że nawet przyczepa campingowa, która w międzyczasie zaparkował nam prawie w namiocie, nie popsuła nam humorów… 😁

Kategorie: ROWEREM

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *