Męska Gdynia 2025 : Kraków 🇵🇱 – Triest 🇭🇺
Męska Gdynia ’25 – Dzień 13
Salzburg
-> St. Johann ![]()
Trzynasty dzień rozpoczął się pięknym słońcem. Nie mieliśmy presji czasu bo zaplanowane było tylko 65 kilometrów.
Ruszyliśmy wzdłuż rzeki Salzach wyczekując na „ochy” i „achy” szlaku Alpe Adria, którego tak nie mogliśmy się doczekać…
…
i zaczęły się… ![]()














Parę kilometrów już w życiu przejechaliśmy tu i tam, ale dzisiejszy odcinek trasy naprawdę doprowadził do tego, że szczęki nam opadły… ![]()
Trzynasty dzień wyprawy, a tak naprawdę pierwszy, w którym nie patrzyliśmy na licznik… pierwszy, w którym nie było „Tata… a ile jeszcze…?” Pierwszy, w którym trochę było żal, że dojechaliśmy już do campingu…
Bez kapcia oczywiście się nie obeszło (tym razem w drugiej oponie
) ale nic nie mogło popsuć tego pięknego dnia…
…no chyba, że prognoza pogody na najbliższe dni… bo to, co zapowiadają na najbliższy tydzień to jakiś dramat . . . ![]()














0 komentarzy