Męska Gdynia 2025 : Kraków 🇵🇱 – Triest 🇭🇺

Męska Gdynia ’25 – Dzień 1
Kraków – Mętków ![]()
Wyjazd bezpośrednio z domu nie jest dla nas najlepszym rozwiązaniem. W związku z brakiem „dedlajnu” w postaci godziny odjazdu pociągu, doprowadził do tego, że z mieszkania ruszyliśmy dopiero po 10.30… A z drugiej strony zdawaliśmy sobie sprawę, że w pierwszy dzień nie za bardzo jest się do czego spieszyć… ![]()
Pierwsze 20 kilometrów to przebijanie się przez Kraków i droga do Tyńca, której znać się już chyba bardziej nie da…
Następnie wał Wiślanej Trasy Rowerowej w kierunku Oświęcimia, który – nie oszukujmy się – urozmaiceniem nie powala…




Dlatego był czas by jeszcze raz przedyskutować trasę, nastawić się psychicznie na cięższe dni i po cichu trzymać kciuki by zapowiadany deszcz nas jednak ominął… i nawet w miarę się udało, bo gdy zaczęło padać i ubraliśmy krótki, krople deszczu jednak zrezygnowały i w promieniach słońca dojechaliśmy do celu…![]()
W pierwszą noc skorzystaliśmy z uroków programu „Zanocuj w Lesie” i nad brzegiem Zapadłego Stawu, w ciszy i spokoju podziwialiśmy wyskakujące ryby, szalejące nad głowami nietoperze i pracowitego bobra… ![]()










0 komentarzy