Męska Gdynia 2023

Opublikowano przez 2rowery w dniu

Dzień 5

Niedziela rozpoczęła się nieco wcześniej niż zwykle, bo na dziś zaplanowane było trochę więcej kilometrów. „Poranne obowiązki”, szybkie śniadanie i ruszyliśmy w drogę…

Już na samym początku wspomnieliśmy z Patrykiem, plany większości osób dotyczące nadmorskiej podróży szlakiem R10… :

– „Jechać ze Świnoujścia na Hel czy odwrotnie….?”

„Ze Świnoujścia. Będzie Wam wiało w plecy…”

Doszliśmy do wniosku, że skoro nad morzem częściej wieje wiatr z zachodu, to może tutaj też ta „zasada” obowiązuje i nieco ułatwi nam pedałowanie 😁 Tak też się stało 💨 Mocne podmuchy dzisiejszego wiatru zazwyczaj pchały nas w dobrą stronę co pozwoliło nam wskoczyć na wyższe obroty 😁

Dzień do znudzenia przypominał te mniej atrakcyjne odcinki Green Velo… Ubogi w podjazdy, bez szałowych widoków, z polami zboża, aż po horyzont… Oczywiście było parę wyjątków i gdybyśmy wiedzieli wczesniej, że Paczków to tak piękna miejscowość, to na pewno zaplanowalibyśmy podróż tak, by przyjąć propozycje noclegu od jednego kolegi z rowerowej grupy… 😊

Choć temperatura nie pomagała, to jakoś wyjątkowo szybko nam poszło. Już o szesnastej byliśmy na klimatycznym campingu w miejscowości Jarnołtówek, gdzie rozbiliśmy namiot zaraz nad Złotym Potokiem otulonymi skałami Parku Krajobrazowego Gór Opawskich 🏞️😁 Był czas na odpoczynek… był czas na brodzenie po rzece… był czas na pysznego pieczonego ziemniaka w pobliskiej restauracji Ziemniaczana Kopa . . . 😁

Kategorie: ROWEREM

1 komentarz

Kol3ktor · 21 grudnia, 2024 o 3:53 pm

Chciałbym wyrazić wdzięczność za klarowność w przekazie. Artykuł jest napisany w sposób, który pozwala uniknąć nieporozumień, jednocześnie dostarczając kompleksowej wiedzy.

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *