Męska Gdynia 2023

Opublikowano przez 2rowery w dniu

Dzień 2

Pe-tar-da! 😁

Ale od początku:

Po pierwszym dniu spędzonym głównie w Niemczech, drugi w większości prowadził przez Czechy. Urocze kolorowe miasteczka, z ładnie wyrysowanymi liniami na ulicach, gdzie nawet znaki drogowe są pomalowane z taką szczegółowością, że pan przechodzący przez jezdnię ma kapelutek, a dziewczynka kokardki we włosach 😁

Wisienką na torcie był jednak powrót do Polski. Świeradów Zdrój licznymi wypożyczalniami nart, sugerował że płasko nie będzie ⛰️ W pewnym momencie licznik zaczął pokazywać zbliżające się bordowe podjazdy… 😱 i nic się nie pomylił… 🥵 Ostatnie kilometry prowadzące przez Góry Izerskie były podjazdami jakimi jeszcze nie jeździliśmy z sakwami. Częste odpoczynki dały odpocząć mięśniom ale męczyły psychicznie… 🤯 Założenie było takie, że w momencie ostatecznego kryzysu będziemy prowadzić rowery… ale nie prowadziliśmy 😁 Z licznymi przerwami, ale udało się wszystko wyjechać a widoki na szycie zrekompensowały cały nasz trud. Ciągłe powtarzanie, że „ból przemija ale duma pozostaje” nabrało realnego znaczenia… 😁 Było bosko…

Wieczór spędzony na polu namiotowym „U Wodza” w Szklarskiej Porębie pozwolił nam napełnić brzuchy z uśmiechami na twarzach 😁

A najlepsze jest to – że to tak na prawdę dopiero początek… 😁

Kategorie: ROWEREM

1 komentarz

Kol3ktor · 21 grudnia, 2024 o 3:53 pm

Chciałbym wyrazić wdzięczność za klarowność w przekazie. Artykuł jest napisany w sposób, który pozwala uniknąć nieporozumień, jednocześnie dostarczając kompleksowej wiedzy.

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *