Męska Gdynia 2024 – Rügen
MG’24 – Dzień 3
Anklam – Altefähr (Rügen) ![]()
Słoneczny poranek na kameralnym polu namiotowym zapowiadał wspaniały dzień. Po szybkim śniadaniu i zakupach ruszyliśmy w drogę.



Wiedzieliśmy, że dzisiejszy dzień nie będzie zachwycał. Zaplanowana trasa prowadziła polnymi drogami, wiejskimi bezdrożami i mało ciekawymi ulicami, by jak najszybciej dostać się na szlak EuroVelo10 i na Rugię. Tyle, że nie zdawaliśmy sobie sprawy że będzie aż tak źle… ![]()

Ogólnie mamy już parę ładnych tysięcy kilometrów za sobą i wiemy, że kryzysy w czasie dłuższych wyjazdów się zdarzają… no ale nie na trzeci dzień… ![]()
Po przebrnięciu przez prawie czterdzieści kilometrów nierówno ułożonych płyt, polnych dróg pełnych wertepów i piachu w końcu zaczął się upragniony asfalt. Tyle, że niestety nie na długo…
Prawie dwadzieścia kilometrów bruku prawie doprowadziło nas do obłędu. I może nie było by problemu, gdyby nie wcześniejsze czterdzieści kilometrów wątpliwej jakości trasy, i świadomość że będziemy tą drogą wracać do Świnoujścia… ![]()


Ciśnienie podnosiło nam się tak wysoko, że nawet uroki mijanego po drodze Greisfald nie uchroniło nas przed paroma sprzeczkami po drodze…






Na szczęście bruk w końcu się skończył a dwukilometrowy most prowadzący na Rugię odmienił nasze nastawienie o 180 stopni ![]()
Co prawda wielgachny camping niczym nie przypominał tego kameralnego z dnia poprzedniego, ale pierwsze spotkanie z Bałtykiem dobrze nastroiło nas na kolejne dni… ![]()






0 komentarzy