Męska Gdynia 2024 – Rügen
MG’24 – Dziń 11
Sarbinowo – Ustka
R10
Jedenasty dzień naszej podróży. Próbowaliśmy dzisiaj wcześniej wstać i lekko zmodyfikować plan noclegowy.
Ruszyliśmy przez jeszcze zaspane Mielno, szutrowym odcinkiem R10-tki biegnącym wzdłuż jeziora Jamno. Wiedzieliśmy, że dzisiejsza trasa nie zaserwuje nam niestety wielu atrakcji. Za miejscowością Łazy szlak odbił daleko od morza i dopiero Darłowo pozwoliło przebudzić się z monotonii pedałowania. Droga wiodąca wzdłuż Jeziora Kopań, nawiązując chyba do swej nazwy, pozwoliła czasem zakopać się w piasku ![]()






Po szybkiej zapiekance w Jarosławcu podjęliśmy decyzję, że jedziemy dalej. Szutrowa trasa pod mocny wiatr dawała się jednak już lekko we znaki ![]()
Na szczęście wiele odcinków z równiutkim asfaltem pozwoliły szybko nadrobić męczące kilometry.






Ku naszemu zdziwieniu, o godzinie szesnastej po stu kilometrach, mieliśmy już rozłożony namiot, pachnieliśmy pięknie biało niebieskim szamponem i zmierzaliśmy w japonkach na podbicie Ustki ![]()












0 komentarzy