Męska Gdynia 2020

Dzięki uprzejmości Darka ( https://m.facebook.com/diunasarbinowo/ ) w Sarbinowie zregenerowaliśmy siły w luksusowych warunkach.
Szutrowa ścieżka wzdłuż brzegu jeziora Jamno pozwoliła nam ominąć zatłoczone Mielno. Jajecznica w Łazach i jedziemy dalej 🙂
Piękne widoki i szum morza przerodziły się w niezbyt zajmującą kilkunastokilometową ścieżkę między polami. Szału nie było, ale z drugiej strony, rzadko się widzi drogę z nierówno ułożonych płyt, a przy niej świeżutki asfalt wyłącznie dla rowerzystów 😁 Darłowo, Darłówko i kolejna latarnia… Potem już tylko płyty do Jarosławca przy których „plomby wypadają”…
Kilometrów dziś trochę mniej, ale w końcu czas na plażę, pranie i smarowanie łańcucha…
























0 komentarzy