Męska Gdynia 2019
Po szybkim rozeznaniu w okolicy przyszedł czas na pierwszą rowerową wycieczkę. Naszym celem były flądry z frytkami podawane w smażalni w Rewie. I choć miejscowość ta słynie z rewy, piaszczystej mielizny ciągnącej się od czubka cypla, niemal nieprzerwanie, do brzegu Mierzei Helskiej, to tym razem jechaliśmy tam zwyczajnie na obiad 🙂 Nasza trasa prowadziła Szlakiem Żelaznej Kurtyny czyli EuroVelo 13, którego fragment urzekł nas ciszą i spokojem – porównując go do znudzonych już krakowskich bulwarów…





Ryba jak zwykle była pyszna wiec kolejnego dnia wydłużyliśmy trasę kierując się do Pucka. Kolejna cześć szlaku EV13 widokami nie ustępowała tej z dania wcześniejszego, choć czasem ciągnące się betonowe płyty zachęcały do zmiany nawierzchni…













0 komentarzy