Beskid Niski – Majówka ’23

Opublikowano przez 2rowery w dniu

Majówka – Dzień 3

Dobrze, że wczorajszą noc postanowiliśmy przespać w domku bo niska temperatura przerobiła nasz namiot na iglo 🥶

Śniadanie na tarasie w promieniach słońca i koło godziny dziesiątej ruszyliśmy w drogę 🚴‍♂️🚴

Na pierwszy ogień „poszła” Magura Małostowska mająca 813m n.p.m. na którą prowadzi kilkukilometrowy podjazd wijących się serpentyn. Mozolną wspinaczkę na przełęcz zrekompensował na szczęście długi zjazd, który pozwolił nacieszyć się prędkością. Jedna z najdłuższych prostych jaką kiedykolwiek widzieliśmy zdawała się zapraszać nas w sam środek ziemi Łemków.

Następnie Gładyszów, znany ze stadniny koni huculskich i parę inny miejscowości doprowadziły nas do Uścia Gorlickiego, gdzie dostrzec mogliśmy początek sztucznego zalewu Klimkówka. Jezioro Klimkówka to zbiornik wodny na rzece Ropie utworzony w 1994r. na którym spędziłem wiele sezonów jako Ratownik wodny – dlatego oprócz pięknych widoków było to dla mnie bardzo sentymentalne miejsce. A przyznać trzeba, że od tamtych czasów bardzo się zmieniło i stało się bardzo atrakcyjne turystycznie. Nowa ścieżka prowadząca wzdłuż linii brzegowej, niczym namiastka VeloCzorsztyn zachęca rowerzystów i spacerowiczów do korzystania z uroków jeziora.

Po odpoczynku nad wodą znów czekał nas kilkukilometrowy podjazd, który przez Bielankę, pięknymi szutrami doprowadził do magicznej miejscowości Nowica. To malutka osada zagubiona w Beskidzie Niskim, która składa się z kilkudziesięciu domów i zdaje się jakby była odcięta od świata…

Ponowny wyjazd na Magurę i kolejne rozpędzanie licznika zjeżdżając z powrotem do „domu”…

Widoki… słońce… my… 😁🚴‍♂️🚴

Tak powinna wyglądać majówka… 😁

Kategorie: ROWEREM

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *