Pieniny Ultra-Trial

Jak to zawsze zwykłem mówić: „Jedna pasja to za mało!” 😁
W miniony weekend odwiedziłem niesamowite miejsce, do którego zawsze było nam wcześniej jakoś nie pod drodze… Przejeżdżaliśmy tamtędy jadąc „VeloDunajec” parę lat temu, ale w ogóle nie pamiętam nic, co by mnie wtedy urzekło…
Tym razem Patryk trzymał kciuki w domu, a ja wybrałem się z żoną na weekend do Szczawnicy…



Wyjazd, do którego przygotowywałem się wiele miesięcy… Wyjazd, który miał pozwolić mi spełnić jedno z moich marzeń…
Nie rozpisując się za wiele, powiem tylko tyle, że był to jeden z najlepszych weekendów w moim życiu. Udało mi się podziwiać piękno Pienin biorąc udział w biegu górskim „Wielka Prehyba” zorganizowanym na dystansie 44.1km z ponad 2000m przewyższenia. Biegu, który kosztował mnie wiele przygotowań i wiele trudów na trasie… Biegu, który pozwolił mi kolejny raz przesunąć granicę mojej wytrzymałości i czerpać z tego radość…



Jeszcze raz chciałem podziękować żonie za wsparcie, wspólne treningi i pogratulować niesamowitego debiutu w biegach górskich 😘
Podziękować organizatorom Pieniny Ultra-Trail za rewelacyjną organizacje najlepszej imprezy w jakiej dotychczas było dane mi startować, oraz wszystkim tym, którzy trzymali za nas kciuki…
Pieniny Ultra-Trail do zobaczenia za rok 😁




0 komentarzy