Nasze „wyprawy”

To nasz siódmy wakacyjny wyjazd, a zarazem pierwszy, który nie zakończy się w Gdyni… Jedziemy pociągiem z Krakowa na granicę polsko-niemiecką, by ze Zgorzelca ruszyć wzdłuż południowej granicy Polski i zakończyć przygodę w Rzeszowie… 😁 Będzie bardzo ciężko bo czeka nas ponad 1100km trasy, gdzie nie wiele będzie po równym…

Kolejna, chyba najdłuższa wyprawa przed nami. Ruszamy z Kielc szlakiem Green Velo, by po prawie 1500km wschodnią ścianą Polski jak zwykle zakończyć podróż w Gdyni!

Znajomi polecili nam szlak „Odra – Nysa” ciągnący się wzdłuż polsko-niemieckiej granicy. Po dokładniejszym zapoznaniu się z jego przebiegiem i profilem wysokości uznaliśmy go za dobry pomysł. Przyznaliśmy wspólnie, że jeszcze lepszym pomysłem będzie wydłużenie naszej wycieczki kontynuując ją nadbałtyckimi drogami EuroVelo13 🙂

Znów przywiało nas do Gdyni 🙂 O rok starsi, i tym razem z rowerami. Na szybko znaleźliśmy przytulną kwaterę w spokojnej dzielnicy, z zamiarem by choć raz wybrać się na wschód słońca…